Prolog – między Pieczęciami a Dravengardem

Po upadku Pieczęci

Pod koniec 811 roku wyścig o Pieczęcie dobiegł końca. Część Naznaczonych została przebudzona i ponownie otoczyła powierzone sobie ziemie ochroną. Inni nie doczekali ratunku. Granice państw, dawne sojusze i potęga armii straciły znaczenie wobec nowego podziału świata — na obszary, których demony nie mogły dosięgnąć, oraz ziemie pozostawione bez opieki.

Na północy Turel ochronił Krainy Północne i północną część Rubieży Wielkiej Hordy. Melchiach powstrzymał manifestacje demoniczne w północnej Erdalii, osłaniając między innymi Dravengard i Velmorę. Choć oba miasta uniknęły bezpośredniego najazdu, szybko dotarły do nich skutki katastrofy rozgrywającej się poza granicami chronionych ziem.

Dumah i Zephon nie żyli. W kolejnych miesiącach demony stopniowo opanowały Sorridię, Akath oraz południową część Rubieży Wielkiej Hordy. Podobny los spotkał Mystarę, Kazarym i ziemie dawnego Lothrendir. Mechanagnomarcana wciąż jednak stawia opór. Dzięki rozwiniętej technomagii gnomy zdołały powstrzymać całkowity upadek państwa, choć ich obrona trwa w coraz trudniejszych warunkach, a kolejne obszary pozostają pod nieustanną presją demonów.

Jeżeli uratowany został Rahab

Rahab objął ochroną Penumbrę, Imperium Krasnoludzkie oraz rozległą dżunglę porastającą ruiny Y’K’Riss. Zosimos i Groxigar, pozbawione opieki Ariel, znalazły się natomiast na drodze kolejnych demonicznych manifestacji.

Jeżeli uratowana została Ariel

Ariel ochroniła Zosimos i Graxigar, powstrzymując demony przed zajęciem tych ziem. Penumbra, Imperium Krasnoludzkie i dżungla wyrosła na ruinach Y’K’Riss pozostały jednak bez opieki Rahaba.

Upadek kolejnych krain nie nastąpił jednego dnia. Przez wiele miesięcy miasta traciły kontakt ze swoimi prowincjami, trakty stawały się nieprzejezdne, a ocalałe armie wycofywały się ku ostatnim bezpiecznym obszarom. Wraz z nimi wyruszyli cywile — początkowo pojedyncze rodziny, później całe kolumny uchodźców niosących ze sobą jedynie to, co zdołali zabrać.

Wielu skierowało się na wschód, ku ziemiom chronionym przez Melchiacha. Część dotarła do portu położonego pomiędzy Velmorą a Dravengardem, skąd próbowali przedostać się do jednego z dwóch miast. Pierwsi uchodźcy przybyli do Dravengardu latem 812 roku. Wiosną następnego roku ich liczba nadal rosła, a miasto, które dzięki ochronie Naznaczonego uniknęło demonów, musiało zmierzyć się z konsekwencjami upadku niemal całego otaczającego je świata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *